Miesięczne archiwum: Wrzesień 2013

Fundacje wyręczają państwo. Teraz widzę jak bardzo…

Wspaniała wiadomość i to w telewizji informacyjnej, która z reguły jest w dobre newsy uboga. W klinice „Budzik” wybudowanej i prowadzonej przez Fundację Ewy Błaszczyk „Akogo?” obudziło się ze śpiączki kolejne dziecko. Wiele lat temu poznałam osobiście panią Ewę. Widziałam … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Po co jest ten blog?

Coraz częściej zadaje sobie to pytanie. Po co mi to w ogóle? Po co publicznie opisywać takie sprawy, mocno prywatne. W dodatku sprawy, o których nie z każdym mam ochotę rozmawiać. A tu – proszę. O co więc chodzi? Po … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Soczewka zgubiona w…oku.

Zdecydowanie gorszy dzień. W domu armagedon jeśli chodzi o bałagan, Kalina marudna, katar ją męczy. Na szczęście nasza kochana pani doktor powiedziała, że to tylko infekcja. Syrop na kaszel, przeciwzapalny lek na noc i czekamy aż sama się obroni. Żadnych … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Soczewki trzymają się mocno, rehabilitacja trwa.

Dwa tygodnie noszenia soczewek i wciąż mamy pierwszą parę! Sukces. Albo się dopasowały, Kalina może też przyzwyczaiła się, a może znaczenie ma to, ze rano przed włożeniem dokładniej czyszczę je specjalnym płynem (około minuty) dopiero potem płuczę. Nie wiem. Ważne, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Twarde soczewki i twarde zderzenie z rzeczywistością…

Jutro minie tydzień odkąd Kalina nosi twarde soczewki lecznicze. Nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale że będzie aż tak trudno też nie…Nawet nie chodzi o wkładanie i zdejmowanie, bo to nawet jakoś opanowaliśmy, a ona nawet dzielnie to znosi. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Przełom – spotkanie z niezwykłym lekarzem.

Nie pamiętam kiedy czułam się tak szczęśliwa. A przecież mam to samo co miałam dwa czy cztery miesiące temu. Kochającego męża, dwie wspaniałe córki i psa. Rodzinę. Tyle, że dwa tygodnie temu dowiedziałam się, ze Kalina…no właśnie. Tak dużo się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Co właściwie się stało?

Mam się różnie. Wydaje mi się, ze jest dobrze, ale chyba nie jest. Chciałabym gdzieś uciec i przemyśleć wszystko. W domu źle…Nie dźwigamy tego, choć wiem, ze się staramy. Doświadczam natomiast niewyobrażalnej nirwany dobrej energii od przyjaciół:-) To jest wspaniałe. Zbieramy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Początek, czyli bardzo złe nowiny…

21 czerwca 2013 roku, dzień poprzedzający Noc Kupały, zwaną potocznie nocą świętojańską. Mnie od teraz kojarzyć będzie się zupełnie inaczej… Dowiedzieliśmy się tego dnia, że nasza pięciomiesięczna Kalinka może być niedowidząca lub prawie niewidoma. Zezowała lekko od urodzenia, ale nikomu … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj