Miesięczne archiwum: Styczeń 2014

Żłobek – najlepsza decyzja jaką mogliśmy podjąć.

Nie ma dnia, bym nie cieszyła się z tego, że Kalina trzeci miesiąc „chodzi” do żłobka. Wracam pamięcią do października 2013 roku, gdy podejmowaliśmy decyzję w tej sprawie. Miało być inaczej, miała nie pójść wcale lub pójść później, nagle ja … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

Jak zabraknie sił to się przewrócę i tak sobie poleżę:-)

Lubię to:-) Lubię coraz bardziej. Kiedyś nie wyobrażałam sobie, że mogę to robić w ogóle, potem, że częściej niż raz na 5 lat, teraz nie wyobrażam sobie bez tego swojego życia. Piszę o braku sił, poddaniu się, wycofaniu. O tym, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Sky is the limit.

Dawno tu nie pisałam. Zastanawiam się, czy jak milczę to dlatego, że jest mi dobrze, czy źle? Pewnie nie ma reguły, ale ostatnio milczę, bo na napisanie nawet krótkiego wpisu na blogu jestem zbyt zmęczona. To jest ta chwila, kiedy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

To był dobry rok, mimo wszystko.

Od kilku dni intensywnie myślę, o tym minionym roku. Jaki był dla mnie, dla nas? W pierwszej chwili przyszło mi na myśl, że trudny, zły. Kiedy 21 czerwca 2013 r. dowiedziałam się o chorobie Kalinki, zwłaszcza w pierwszych chwilach, gdy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy