Poświąteczne reflekcje.

Przepadłam. Przepadłam bez wieści, a do komputera było mi baaardzo daleko. Schowałam go, by odpocząć od pracy, Facebooka, maili i wszystkiego, co mi na co dzień towarzyszy. Przerwa. Potrzebowałam zresetowania, zwłaszcza, że zmęczenie przed świętami mocno dało mi się we znaki. Została Wigilia (po raz pierwszy u nas w domu), choinka z piernikami zamiast tradycyjnych bombek, rodzina, Karolka i Kalina. To jej pierwsze święta, pierwsze prezenty pod choinką, zamieszanie w domu, sen przerywany każdej nocy z powodu halnego (wbrew pozorom na Śląsku odczuwanego) lub nadmiaru emocji. Aparat fotograficzny przygotowany do tego, by robić jej tysiące zdjęć (pod choinką, w czapce Mikołaja, z Karolą odpakowującą prezenty) leży tam, gdzie położyłam go 24 grudnia. Nie ma zdjęć. Trochę szkoda. Ale tylko trochę. Te wszystkie obrazy są ze mną. Zostaną.Przyjaciółce powiedziałam – za dużo nerwów i emocji, za rok wyjeżdżam na święta. Ale po Wigilii, gdy rozmawialiśmy z mężem o tym wielkim zamieszaniu, stresie, nieprzespanych nocach urzekła mnie jego decyzja – „Co ty, było cudownie, za rok powtórka”. :-))) I to jest całe podsumowanie tych pierwszych w naszym domu świąt. Pierwszych świąt naszej Kaliny. Karolki zapytałam, czy jedyną rzeczą jaką zapamięta będzie nerwowa przed Wigilią mama. Na szczęście nie. Chyba się już przyzwyczaiła:-) Poza tym powiedziała, że jednym z najmilszych wspomnień będzie to, że jak tuż przed Wigilią nie mogły z Kaliną spać wzięłam obie do kuchni i powiedziałam, że skoro już nie śpimy w trójkę to chociaż niech rano z tej bezsenności będzie jakiś pożytek. Upiekłyśmy wtedy o północy babeczki:-)))Karola była przeszczęśliwa, Kalinka po prostu zdziwiona:-) A potem było już z górki. Teraz powoli otwieram się na nowy rok. Piszę z małej litery, bo nie chodzi mi tylko o dzień 1 stycznia. Chodzi mi o cały 2014 rok. Myślę, o tym, jaki będzie, jaki był ten, co sobie z niego zabieram w ten kolejny rok naszego życia…Myślę i wkrótce o tym napiszę. Dobranoc.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Poświąteczne reflekcje.

  1. Trzeciak pisze:

    Co do babeczek o północy… Coś w stylu „Midnight Margaritas” – tyle, że w wersji bezalkoholowej :)
    http://www.youtube.com/watch?v=1Ihb6FLSh64

  2. Magdalena pisze:

    Oby takie resety zdarzały się częściej.. tak bez okazji.. po prostu 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>