Fundacje wyręczają państwo. Teraz widzę jak bardzo…

Wspaniała wiadomość i to w telewizji informacyjnej, która z reguły jest w dobre newsy uboga. W klinice „Budzik” wybudowanej i prowadzonej przez Fundację Ewy Błaszczyk „Akogo?” obudziło się ze śpiączki kolejne dziecko. Wiele lat temu poznałam osobiście panią Ewę. Widziałam jej determinację i walkę o to, by klinika powstała. Mogę się jednak tylko domyślać ile wysiłku w to włożyła i ile lat ciężkiej pracy, pukania do kolejnych drzwi jej to zajęło. Udało się. Klinika jest, działa i jak powiedziała pani Ewa nie dokonuje cudów. Po prostu ludzie tu ciężko pracują. Cudowne, ale i smutne zarazem. W publicznych placówkach służby zdrowia ludzie też ciężko pracują, dzieci  też budzą się ze śpiączki, ale…No właśnie. Nie zdziwię się jeśli za kilka lat okaże się, że w klinice „Budzik” tych „przebudzeń” jest więcej niż w publicznych placówkach do tego przygotowanych. Że budzą się dzieci, które „nie rokowały”. Może jestem niesprawiedliwa, ale takie jest moje zdanie. Mam prawo. Od miesiąca obserwuję starania rehabilitantów, którzy pomagają Kalinie. Nie tylko jej. Obserwuję też innych, bo w czasie gdy Kalina ma zajęcia mam szanse przyjrzenia się dzieciom po porażeniach mózgowych i ze znacznie poważniejszymi problemami niż nasza córka. Widzę co i jak robi personel placówki prowadzonej przez Fundację. Widzę wnętrza placówki, do której po prostu chce się wejść, chce się tu być. Dla każdego dziecka rehabilitanci mają czas,dużo czasu. Każde znają z imienia, każde dopingują nawet w najmniejszym sukcesie. Miło. To wciąż rzadkie w publicznych placówkach. Mam wrażenie, że w naszym kraju wydarzyło się coś niedobrego. Pozwolono, by takie miejsca jak klinika „Budzik” czy bliska nam Fundacja IMAG0727Pomocy Niewidomym w Chorzowie wyręczyły państwo. Oczywiście, że pomagają częściowo za publiczne pieniądze. My też mamy wizyty lekarskie, które refunduje NFZ. Ale gdyby liczyć wyłącznie na publiczne pieniądze takie miejsca po prostu by nie powstały. A może to wcale nie jest smutne? Może tak być powinno. Może to pokazuje, że jednak są w nas zalążki społeczeństwa obywatelskiego…Cieszę się, że trafiliśmy do jednego z takich miejsc. Tyle:-)

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>