Kark boli – trzeba zwolnić.

Jestem zwolenniczką teorii, która mówi, że trzeba słuchać własnego ciała. Daje nam wystarczająco wyraźne sygnały o tym, że jesteśmy przemęczeni, zestresowani, że powinniśmy zwolnić. Odwrotnie też to działa, dlatego lubię kawał; „Przychodzi baba z nogą w gipsie do psychoanalityka, a on na to – Gdzie pani nie chciała iść”:-). Ja chciałam iść i to w za dużo miejsc jednocześnie, dlatego ból w karku promieniujący na ramiona dał mi wyraźnie do zrozumienia, że wszędzie nie dojdę, a w każdym razie nie powinnam. Odkąd Kalina poszła do żłobka chcę po prostu za dużo rzeczy zrobić naraz – począwszy od spraw zawodowych na zwykłych, domowych porządkach kończąc. Nie wróciłam do pracy na 8 godzin, 5 dni z tygodniu, nie muszę i nie chcę codziennie sprzątać, gotować itd. Ale jedno jest pewne – potrzebuję dobrego planu, który umożliwi mi powrót do w miarę normalnego funkcjonowania na wszystkich etatach (matki, żony, sprzątaczki, praczki i jeszcze kilku innych, o których zapomniałam:-). Plan to jedno, jest jeszcze coś takiego jak podział obowiązków. Moja 9 – letnia Karolcia posprzątała dziś toaletę. Sama z siebie. Niby nic, a ja się wzruszyłam. Nie wymagam od niej takich rzeczy. Poza tym domyśliła się, że w najbliższym czasie mnie to czeka. Tak, jakby chciała mnie wyręczyć, pomóc, odciążyć. Tak myślę, bo Karola nie widzi w tym co zrobiła nic nadzwyczajnego. Jak będzie starsza zrozumie jak miło jest kobiecie, gdy ktoś się „domyśli” czego jej potrzeba:-) Kalinka w zasadzie też pomaga i to bardzo. Z ochotą chodzi do żłobka, nie płacze, nie boi się. To cudowne! Dziś żłobek zawieszony, jak w każdy wtorek miałyśmy rehabilitację w chorzowskiej fundacji. Ale jutro wracamy, a ja na kilka godzin do pracy, a potem załatwianie zaległych spraw. Przed 14.00 odbieram Kalinę, chwilę później Karolę i chcę już mieć czas dla nich, co łatwe nie jest, ale nie oznacza to, że nie będę próbować. Wyśpię się i jutro będzie miły dzień. O, z takim postanowieniem idę spać. Dobranoc.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>