O spełnianiu marzeń słów kilka.

Mniej więcej 30 lat temu miałam marzenie. Jako mała dziewczynka chciałam, by dzień moich urodzin był świętem, dniem wolnym od pracy. Bym mogła cały dzień świętować. Motywacja nie była chlubna – mój sąsiad, kolega miał urodziny 22 lipca, który wtedy był dniem wolnym, czerwonym w kalendarzu, a ja koledze po prostu zazdrościłam. I wtedy moja mama powiedziała; „Córeczko, zobaczysz przyjdzie taki dzień, że dzień, w którym masz urodziny będzie świętem narodowym, wolnym od pracy, a w oknach ludzie będą wieszać flagi”. Dziwnie popatrzyłam wtedy na mamę, nie wierząc jej zupełnie. I co? I mamy 11 listopada, dzień moich urodzin, które świętuję od rana:-) W trakcie tego świętowania poszłam z rodziną do parku, niestety zapomniałam czapki. W parku spotkanie z przyjaciółmi, niestety – mówię – spieszę do domu, bo uszy mi marzną. I wtedy moja przyjaciółka wyjęła prezent – szalik z czapką w komplecie:-) Tak to właśnie jest z marzeniami. Spełniają się w najmniej spodziewanym momencie. Gdy dowiedziałam się, ze Kalina będzie dzieckiem niedowidzącym, pamiętam, że największym marzeniem było jedno – by jako dziecko mogła biegać i jeździć na rowerze. Nie potrafiłam sobie wyobrazić szczęśliwej Kaliny bez tego. Jak będzie nie wiem, ale profesor Prost który analizował uszkodzenie nerwów wzrokowych Kaliny twierdzi, że da radę i biegać i jeździć na rowerze. Tego się trzymam, o tym marzę nie tylko w dniu urodzin. Marzenia się spełniają. Mam tylko takie życzenie, bym w codziennej gonitwie nie zapominała, by je mieć.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „O spełnianiu marzeń słów kilka.

  1. Rodzice_karola pisze:

    „Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym. Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka
    nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś,
    jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?

    Wy­korzys­taj ten dzień dzi­siej­szy. Obiema ręko­ma obej­mij go. Przyj­mij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, po­wiet­rze i życie,
    je­go uśmiech, płacz, i cały cud te­go dnia.
    Wyjdź mu nap­rze­ciw.” Phil Bosmans

    Wszystkiego najlepszego Olgo ! SPEŁNIENIA MARZEŃ !!!!!

    • Olga pisze:

      Wykorzystałam dzień, spędziłam tak jak chciałam i było po prostu fajnie. A za życzenia dziękuję z całego serca. Baaaardzo mocno:-)

  2. Magdalena pisze:

    „Tak to właśnie jest z marzeniami. Spełniają się w najmniej spodziewanym momencie.” popieram, nic dodać nic ująć! Życzę Ci tylko (a może aż tyle) wielu.. wielu.. wielu spełnionych marzeń! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>