Paletki do badmintona:-)

Sobota, park. Gramy z Karoliną w badmintona:-) Kalinka siedzi w wózku, kibicuje nam:-) Moja mama spaceruje z nią, a my z Karolą walczymy o rekord – ile razy odbijemy bez skuchy:-) Kalina jest przekonana o tym, że nie jest śpiąca. W końcu zasypia nie wiedząc o tym, płaczemy ze śmśpioszekiechu :-) Nie wydarzyło się nic wielkiego, nic niezwykłego. Fajna sobota w parku. Chcę jednak o tym napisać. Oczywiście zastanawiam się, czy Kalinka będzie kiedyś grać w badmintona. Ale nie mam na tym punkcie takiego hopla, jak w przypadku roweru. To było ważne! Zapytałam wprost prof. Prosta przed operacją „Czy Kalinka będzie w stanie jeździć na rowerze???”. Obiecał, że tak, ale nie o tym dziś…Dlaczego to dla mnie takie ważne? Mam po prostu wrażenie, że to synonim udanego dzieciństwa:-) Dziś, patrząc jak Karola bawi się paletkami pomyślałam, że byłoby super, gdyby zagrały kiedyś razem. Na razie pozostaje kibicowanie, które też może być super frajdą, zwłaszcza jeśli kończy się tak:-)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Paletki do badmintona:-)

  1. ankow pisze:

    😉 Chwilo trwaj :)
    Pozdrawiam
    Ania

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>