Sky is the limit.

Dawno tu nie pisałam. Zastanawiam się, czy jak milczę to dlatego, że jest mi dobrze, czy źle? Pewnie nie ma reguły, ale ostatnio milczę, bo na napisanie nawet krótkiego wpisu na blogu jestem zbyt zmęczona. To jest ta chwila, kiedy mam na to czas. Dziewczynki śpią, w domu jest cicho. Nie ukrywam, że lubię ten moment. Ale ostatnio nie stać mnie wieczorem na wysiłek napisania kilku słów. Może dziś tuż przed weekendem dam radę:-) 5 stycznia, w niedzielę Kalina skończyła roczek. Było uroczo, rodzinnie, miło. Świętowaliśmy. Ale potem, już po imprezie ktoś kogo uważałam za bliską mi osobę powiedział coś bardzo przykrego. O Kalinie, o jej niepełnosprawności, o tym, że nie wiadomo jak to będzie, o świętowaniu nie wiadomo czego. Brzmią we mnie do dziś te słowa. Brzmią, ale nie potrafię im ulec. Oczywiście wiem, że Kalinka nie będzie w pełni sprawna. Mimo to nie potrafię traktować jej jak „niepełnosprawne dziecko”. Mam wręcz wrażenie, że od tego jak będę ją traktować w ogromnej mierze zależy jak ona w przyszłości będzie traktować siebie. Istnieje coś takiego jak skrypty rodzinne. Definicja jest taka – to jawne bądź ukryte oczekiwania rodziny okazywane wobec dzieci wynikające z ambicji lub nieadekwatnych ocen faktów. Przykładowo, rodzice lub dziadkowie mówią o noworodku, po zobaczeniu jego dużych dłoni, że będzie chirurgiem. Nie mam wygórowanych ambicji, a faktów dotyczących tego jak widzi nie znam. Dlatego nie zamierzam wmawiać jej już dziś, że jest niepełnosprawna i co się z tym wiąże – ma ograniczone możliwości. Nie! Zamierzam przekazać Kalinie inną prawdę – sky’s the limit. Taki mam plan, ale boję się, czy dam radę. Bo – tak czuję – jestem w tym sama. Nie dlatego, że jestem sama. Mam przy sobie rodzinę i mnóstwo bliskich osób, którym nie przestaję być wdzięczna za wsparcie i bycie blisko. Nie zmienia to jednak faktu, że w tym co najważniejsze – w ładowaniu akumulatorów do walki – wsparcia nie mam i mieć nie mogę. To w końcu moje akumulatory:-) Chodzi o to, że nawet tak proste decyzje jak posłanie Kaliny do żłobka, założenie przeze mnie firmy, czy wyprowadzka z sypialni, by Kalina miała swój pokój są obarczone stresem, walką i energią, którą powinnam przełożyć na coś ważniejszego. Mam ograniczone zasoby energii. Wiem to. Co mam zrobić, by mieć więcej sił na to, co istotne? Nie wiem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Sky is the limit.

  1. Rodzice_karola pisze:

    Olgo !
    „Nie ma dru­giego człowieka ta­kiego jak Ty. Jes­teś je­dyny w swoim rodza­ju i wyjątko­wy, całko­wicie ory­ginal­ny i niepow­tarzal­ny. Nie wie­rzysz w to, ale nap­rawdę nie ma
    żad­ne­go dru­giego ta­kiego jak ty. I żaden człowiek, które­go kochasz, nie będzie już zwyczaj­nym człowiekiem. Ja­kaś osob­li­wa siła przy­ciąga­nia pro­mieniuje z niego. I ty zmieniasz się pod je­go wpływem. Je­mu możesz na­wet po­wie­dzieć: „Dla mnie nie mu­sisz być nieomyl­ny, bez błędów ani dos­ko­nały, bo: Ja prze­cież Ciebie kocham” – Phil Bosmans

    Nie masz ograniczonych zasobów energii, one każdego dnia się ładują od nowa. Dzień za dniem, czasem te ” baterie” ładują się szybciej a czasem wolniej, ale zawsze się ładują :-) Twoją siłą są Twoje córki, każda z nich jest inna i wyjątkowa; na świecie nie ma nigdzie dwóch identycznych osób. Pisałaś kiedyś post ” zamiast Włoch – Holandia” przypomnij go sobie ….. Siła jest zawsze w nas, tylko czasami ktoś, coś nam ją niepotrzebnie zasłania ! Nie pozwól żeby baterie się wolniej ładowały :-) pozdrawiamy !

    • Olga pisze:

      Tak, wierzę w to i faktycznie te baterie nawet totalnie wyczerpane jednego dnia, następnego znowu zaczynają działać. Tak, wierzę w Holandię i nawet nie pamiętam, że chciałam i planowałam być we Włoszech. Tylko ta samotność… Mam nadzieję, ze to tylko zmęczenie i wkrótce minie. Gorąco Was pozdrawiam i dziękuję za te słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>