Terapia widzenia i ulubione zabawki Kaliny

Od dłuższego czasu obserwując czym i jak bawi się Kalinka myślę o wpisie na temat, który jest w tytule. KaliWP_20151018_10_02_02_Pronka widzi słabo, lepiej widzi z bliska, potrzebuje dużych obrazów, kontrastów, dźwięków. Wydawałoby się, że dziś w dobie sklepów przepełnionych kolorowymi zabawkami, internetu, oryginalnych rękodzieł nie ma nic trudnego w wyszukaniu zabawek dla niej. Nie jest to niestety takie proste. Owszem jest duży wybór, ale większość zabawek w ostateczności okazuje się mało interesująca i nie wymaga kreatywności. Nie lubię zabawek krótkotrwałych. Zarówno pod względem materiału (tani plastik) jak i treści (coś piszczy i po dwóch dniach trafia do kosza). Powoli tworzę własną listę. Listę Kaliny w zasadzie. To ona decyduje. Kryterium – po drugim roku życia i chęć zabawy co najmniej dwa miesiące. Stworzyłam listę zabawek i książeczek, które w tym roku były i są hitem i polecam je gorąco. Kolejność nie jest ważna. Po prostu Kaliny Top 10.

1. Bajeczka „Gałgankowy skarb” Zbigniew Lengren.

W dobie książeczek kontrastowych niestety często bez treści to jest hit. Co ciekawe jest to książeczka mojego dzieciństwa.  Świetna zbigniew-lengren-galgank_530kreska, kolory i oczywiście historia. Mały murzynek zgubiony przez dziewczynkę, którego w finale odnajduje pies. To ciepła historia pokazująca siłę rodziny. Murzynka szukają wszyscy. Dziadek, babcia, ciocia wujek, brat. Poza tym pokazuje, że mimo materialnych pociech „Za twego murzynka każdy coś ci niesie”, Kasia pozostaje wierna ideałom 😉 Kalinka lubi i zna nie tylko opowieść. Zna obrazki. Zbigniew Lengren pewnie nie brał tego po uwagę, ale moim zdaniem kreska jest bardzo ciekawa pod względem terapii widzenia.

2. Misie Bruno – kolekcja.WP_20151021_18_57_17_Pro

To również zabawka z archiwum tym razem Karoliny. Nasza piwnica schowała sporo takich skarbów, to jeden z nich. Książeczek już nie mamy, ale pozostały figurki. Kalinka ustawia je w kolejce śpiewając „Idzie, idzie stonoga stonoga stonoga, aż się trzęsie podłoga, podłoga, bęc”. Często w ten sposób naśladuje zabawy ze żłobka. Wśród misiów wyszukuje listonosza, mamę, małego Bruno. Sama bardzo lubię te kolekcję. Przypomina mi zabawy z Karoliną, czytanie wszystkich historyjek Bruna :-)

3. Grzybki.

Grzybki trochęWP_20151021_18_56_22_Pro poza rankingiem, bo są z nami krócej niż dwa miesiące, ale dobrze rokują. Polecane przez optometrystkę dr Przekoracką – Krawczyk spełniają kryteria zabawki, która pobudza kreatywność. Na razie Kalinka nie układa z nich samodzielnie konkretnych obrazów, ale robimy to wspólnie. Bardzo lubi układać płatki w robionych przeze mnie kwiatkach. Myślę, że ta zabawka zostanie z nami na długo.

WP_20151013_17_39_37_Pro4. Kolorowe kółeczka i liczydło.

To robocza nazwa. Prezent z czerwca od cioci Marty, z którym Kalinka się nie rozstaje. Mam zasadę – zabawki są w pokojach dziewczynek, wyjątek 2 – 3 zabawki w pokoju, który uznajemy za „salon”, żeby mieszkanie nie było jednym wielkim placem zabaw. Ta zabawka jako jedyna nie opuściła tego pokoju od czerwca. Kalinka wciąż znajduje w niej coś ciekawego. Kształty, kolory, ostatnio – cyferki. Widok jak pokazuje cyferki, nazywa je…bezcenny. Do tego bezbłędne rozpoznawanie kolorów, nakładanie kolorowych kółeczek na patyczki. HIT.

5. Karty Lulu

Zakupione kilka miesięcy temu w wydawnictwie Oculino. Lulu jest super, bo też nosi soczewki, musi mieć zaklejone oczko, Kalinka bardzo go lubi. Karty są kontrastowe, bardzo dobrze rozwijają podstawowe funkcje wzrokowe, kształtują koordynację ręka-oko, wspierają umiejętności poznawcze i co niezwykle istotne ułatwiają akceptację rehabilitacji.

6. Książeczki o Misi Marysi. WP_20151023_20_32_32_Pro

Dosyć niedawno dołączyliśmy do fanów serii o Misi Marysi. Na razie mamy 5 książeczek, ale to się pewnie wkrótce zmieni. Ulubiona historia Kalinki to ta, gdy Marysia boi się ciemności. Historyjki są ciekawe, pozwalają poznać codzienność dzieci i radzenie sobie z różnymi problemami, mają w miarę kontrastowe obrazki, co pozwala Kalince ćwiczyć wzrok. Od „Gałgankowego skarbu” dawno coś tak nie interesowało Kaliny. Obowiązkowa lektura przed snem, czasami czyta nawet starsza siostra :-)

7/8. Farbki i kredki

Zawsze, w każdej chwili, Kalinka jest chętna do rysowania i malowania. Wystarczy zapytać – Czy chcesz pomalować farbkami? – A może porysujemy? TAK. Ciekawe, czy dzieci w ogóle z tego wyrastają :-) Malujemy często, a powstające malowidła i rysunki staram się kolekcjonować.

9. Klocki Lego Duplo i klocki drewnianeWP_20151023_21_15_07_Pro

To również archiwalna zabawka Karoliny, która czekała w piwnicy. Zarówno Lego, jak i drewniane kolorowe klocki są stałym elementem zabaw. Najczęściej powstaje wieża, ale i most dla pociągu czy dom. Sporo rzeczy Kalinka potrafi zbudować bez naszej pomocy. Często naprawdę nas zaskakuje, zwłaszcza budując coś z klocków drewnianych, które trzeba układać bardzo precyzyjnie, by budowla nie runęła.

10. Pociąg

Pierwszy prezent od Mikołaja. Wymarzony, wyczekany, wciąż jest ważnym przyjacielem. W wagonach siedzą zwierzątka, które Kalinka rozpoznaje i wymienia. Umie już złączać sama wagony. Generalnie, jak w przypadku większości zabawek potrafi już bawić się nim sama. Wymyśla coś, opowiada. Fajnie się to obserwuje. Zresztą fajnie obserwuje się każdą zabawę albo to jak bawią się wspólnie z Karolą. Nie sądziłam, ze przy takiej różnicy wieku będzie to możliwe.

Krótko podsumowując mój subiektywny ranking napisze tak – kreatywna zabawka nie musi być droga. Ważne, by wymagała od dziecka czegoś więcej niż włączenie guzika, który świeci lub piszczy. Oczywiście Kalinka ma grające książeczki i wiele innych zabawek, które lubi. Ale te, które wymieniłam od dłuższego czasu się  jej nie nudzą. Taka moja podpowiedź w nawale propozycji.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Terapia widzenia i ulubione zabawki Kaliny

  1. marta pisze:

    My stajemy na poczatku drogi, synek ma 2 lata i 3 mies ma +6 na prawym oku i +4 na lewym do tego zez zbiezny i niedowidzenie w prawym oku. Synek jest uparty 2 tyg i nadal nie chce nosic okularow i zakrywac oka. troche mnie to przeraza wszystko.

    • Olga pisze:

      Będzie dobrze, na pewno potrzebuje czasu. Polecam rehabilitację poprzez zabawę i zakładanie plastra na początek na krótko. Najważniejsze, by się nie zniechęcił. Kalinka lubi plastry kolorowe, albo takie, które można samemu pokolorować. W trudnych sytuacjach polecam wspólne oglądanie książeczek kontrastowych lub aplikacji typu Baby View lub Oculino. Niedawno powstał też bardzo dobry portal wspomagający widzenie http://www.swietlikowo.edu.pl. Trzymam kciuki. Olga

Odpowiedz na „martaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>