Żłobek – najlepsza decyzja jaką mogliśmy podjąć.

plaster2 plaster3 zabawaNie ma dnia, bym nie cieszyła się z tego, że Kalina trzeci miesiąc „chodzi” do żłobka. Wracam pamięcią do października 2013 roku, gdy podejmowaliśmy decyzję w tej sprawie. Miało być inaczej, miała nie pójść wcale lub pójść później, nagle ja wpadłam do domu z informacją; „Otwierają nowy żłobek obok szkoły Karoliny, od listopada zapisujemy Kalinę”. Nie, łatwo nie było. Kalina? Niedowidząca? Rehabilitowana dzięki fundacji, z soczewkami itd, itp. „Tak!” – powiedziałam. „Żłobek jest nowy, w listopadzie będzie tylko troje dzieci”. Nie zorientuje się, że to obce miejsce…To był jakiś argument. Kalina poszła do żłobka moim zdaniem zupełnie nieświadoma co się dzieje. Takie miłe ciocie, takie fajne warunki. Mieliśmy szczęście. Na liście oczekujących na żłobek publiczny wciąż jesteśmy w kolejce. Nie zmienia to jednak faktu, ze samo miejsce – żłobek – dla mnie jako mamy zostało całkowicie odczarowane. Bałam się. Może nawet przez moment uległam stereotypowemu myśleniu, że lepsza niania. Na szczęście nie było nas na nią stać. I teraz widzę, że dobrze się stało. Dzieci, ale też odpowiedzialna, sprawna kadra daje Kalinie więcej niż ja byłabym w stanie dać jej w domu. Tak. Nie boję się tego przyznać. Kocham moje dzieci, ale nie jestem w stanie być tak kreatywna przez pół dnia, jak panie w żłobku. Przykład z dziś. Odbieram Kalinę, a pani mi mówi, że Kalina fajnie bawi się piosenką; „A ram tam tam, a ram tam tam…Guli guli…a ram tam tam…”. Uderzanie w uda, potem kręcenie bączka rączkami. Znam, ale Kalina?. Halo! Po południu dla zabawy robię to i widzę, że Kalisia naśladuje. Nie tylko uderza w uda, ale też próbuje robić młynek rączkami. Łzy skanęły mi w oczach. Serio. Uderzanie w uda – ok, zrozumiem, bo połączone jest z dźwiękiem. Ale młynek rękami!!! ??? Nie ma szans. Ok, nie robi młynka, ale próbuje. Kombinuje, przekłada….Moim zdaniem robi coś, co jest dowodem na to, że widzi ręce, które jej to pokazują!….Naprawdę nieźle je widzi….:-) Może się przyczepiłam, może nadzieja, ale dla mnie duża rzecz na dziś. Takie niby byle jakie GULI GULI A RAM TAM TAM!!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Żłobek – najlepsza decyzja jaką mogliśmy podjąć.

  1. Rodzice_karola pisze:

    Doskonale Cię rozumiem :-) rodzice dzieci, które nie mają problemów z widzeniem nie zwracają tak bardzo na takie rzeczy uwagi, owszem cieszą się, ale dla nas jest to bardziej istotne i fantastyczne. Niesamowite jest to jak bardzo nieodkryte jest działanie mózgu dziecka. Taka radość i nadzieja nas ogarnia kiedy widzimy postępy u naszych pociech :-)
    Kalinko trzymaj tak dalej !

  2. Olga pisze:

    Takich momentów się nie zapomina, one wpisują się w rytm naszego dnia. Codziennie obserwuję moje dziecko, a to czy widzi kotka w książeczce, a to zabawkę leżącą na podłodze, a to a siamto :) Inne mamy nie mają pojęcia jakie to szczęście kiedy dziecko przygląda się swoim rączkom, obraca głowę za zabawką, uczy się różnych zabaw.
    Jak to dobrze, że dzieci nas tak miło zaskakują! :) Na pewno widzą więcej niż my jesteśmy sobie to w stanie wyobrazić! :)

  3. Olga pisze:

    Powinnam się inaczej podpisać, ponieważ nie jestem autorką tego bloga, a imiona mamy takie same. Przepraszam, powstał by mały bałaganik :)

  4. Monika pisze:

    Brawa dla Kalinkiiii!!!!!!! Niemożliwa jest! Nawiasem mówiąc ja nic o żadnej piosence nie wiem – Maja nic takiego mi nie „pokazała”…może nie załapała „młynka”?;) Hehe. Buziaki dla Twojej uzdolnionej i muzykalnej córci:)

    • Olga pisze:

      Kochana, musisz zaśpiewać w domu. Zobaczysz, jak Maja zacznie powtarzać. Panie mnie nauczyły:-))))Jak spotkamy się na kawce to Ci pokaże:-)))) Śmiesznie będzie. Już nas widzę oczami wyobraźni….

  5. Magdalena pisze:

    mała, kochana, dzielna.. zdolniacha!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>